Hałda
Miejsca

Hałda, czyli życie tam, gdzie pozornie żyć się nie da

Tekst i fot.: Ewa Przedpełska (wpis archiwalny z 2005r.)

Przyrodniczy pejzaż naszego kraju, obok wspaniałych darów Matki Natury: morza, gór, rozległych pól, łąk i lasów, malowniczych jezior, baśniowych potoków i strumieni, nostalgicznie meandrujących rzek oraz szumiących mazurkami Chopina wierzb, to również hałdy. Rozległe, uformowane przez człowieka wysypiska skały płonnej oraz odpadów pogórniczych, pohutniczych i poprzemysłowych.

Tereny nieużyteczne przez wiele lat. Obiekty stanowiące bolesne rany w krajobrazie, szare, ponure, będące źródłem poważnego zagrożenia dla środowiska poprzez pylenie i skażenie wód podziemnych oraz cieków wodnych. Tereny całkowicie zdegradowane o szkieletowym podłożu, pozbawionym na długie lata warstwy gleby, o bardzo niskiej wilgotności lub wręcz suszy, narażone na silne nasłonecznienie, ubogie w składniki odżywcze, a do tego silnie skażone metalami ciężkimi. Miejsca ekstremalne. Miejsca, w których żyć się nie da.


Na przykład stara, ponad 100-letnia hałda z okolic Bolesławia niedaleko Olkusza oraz młode lub wręcz całkiem świeże hałdy ją otaczające. W 1997 roku stara hałda uznana została, uchwałą rady gminy Bolesław, za użytek ekologiczny. Jak to było możliwe?


Ten pozornie nieciekawy obszar tętni życiem i stanowi tym samym nie lada zagadkę dla naukowców. Hałdy z okolic Bolesławia to doskonały przykład mikroewolucji, pozwalający śledzić procesy przystosowywania się różnych organizmów do warunków silnie skażonego środowiska. „Stara” hałda jest już dzisiaj wspaniałą, barwną niemal przez cały rok, murawą. Można tutaj znaleźć liczne gatunki roślin: kilkanaście gatunków mchów i porostów oraz kilkadziesiąt gatunków roślin naczyniowych, w tym głównie gatunki termofilne, gatunki łąkowe i nieliczne gatunki ruderalne, gatunki siedlisk ubogich oraz niezwykle interesujące gatunki roślin uznawanych za metalolubne i metalo-tolerancyjne. Szata roślinna hałd młodych jest uboższa, jednak zasadniczy skład gatunkowy obu tych hałd jest podobny.
Przykładem jednego z najczęściej występujących na tych terenach gatunku łąkowego jest gęsiówka piaskowa (Cardaminopsis arenosa). Mała, „wielka” roślina pojawiająca się jako pierwsza w najbardziej zanieczyszczonych miejscach: na szlamie galmanowym (bogatym w jony cynku, ołowiu i kadmu), odpadach poflotacyjnych lub na materiale pochodzącym z zerwania nakładu przykrywającego złoża rud cynkowo-ołowiowych, obficie występujących na tym terenie.


Innym, niezwykle interesującym i cennym przykładem rośliny licznie występującej na tym trudnym do życia obszarze, jest relikt glacjalny, złoto kwitnąca pleszczotka górska (Biscutella laevigata L.). Hałda cynkowo-ołowiowa w Bolesławiu jest drugim obok Tatr miejscem jej występowania w Polsce.


Kolejnymi przykładami roślin hałdowych mogą być dwa powszechne, metalotolerancyjne gatunki: goździk kartuzek (Dianthus carthusianorum), którego różowym kwiatem na przełomie czerwca i lipca pokrywa się cała hałda oraz lepnica rozdęta (Silene vulgaris), gatunek siedlisk ubogich. Oba te gatunki wykazują liczne typowe cechy roślin hałdowych, jak np.: karłowatość czy silniejszy rozwój części podziemnych, które na drodze mikroewolucji zostały utrwalone genetycznie i są przekazywane kolejnym pokoleniom.


Wymienione cztery gatunki roślin: gęsiówka piaskowa, pleszczotka górska, goździk kartuzek, jak i lepnica rozdęta są tylko przykładami niezwykłego zestawu florystycznego hałd okolic Bolesławia. Wszystkie są niewielkie, na swój sposób piękne i wyjątkowe, a przystosowania, jakie wykształciły by żyć, tam gdzie żyć się nie da, są fascynujące i zasługują na najwyższe podziw. Kiedy widzimy, jak przyroda sama tworzy wspaniałe, wielobarwnym kwieciem pokryte murawy w miejscach tak silnie antropogenicznie utrwalonych przez człowieka, przychodzą namyśl słowa: „Pokolenia przychodzą i pokolenia odchodzą, a Ziemia trwa po wszystkie czasy…”

F: KrzysztofMandrysz / pixabay

Ilona to autorka i ekolog, absolwentka studiów z dziedziny ochrony środowiska. Jako wegetarianka z pasją do roślin, w szczególności do swojej kolekcji monster, i kundelkiem Waflem u boku, Ilona pisze inspirujące i naukowo poparte artykuły. Jej teksty oferują praktyczne rady i spostrzeżenia na temat zrównoważonego życia i wpływu na środowisko. 🌱🐾