Pstrąg
Zwierzęta

Pstrąg Potokowy

Jednym z ciekawszych krajowych gatunków ryb jest należący do rodziny łososiowatych pstrąg potokowy. Ceniony z zarówno wędkarskiego jak i kulinarnego punktu widzenia, jako aktywny drapieżnik odgrywa bardzo ważną rolę w ekosystemach wód, w których występuje.

Najpierw zajmijmy się jednak wyglądem zewnętrznym potokowca. Ciało jego jest krępe, z boków lekko ścieśnione – tułów jest więc wysmukły i torpedowaty, akurat do szybkiego i zdecydowanego, lecz niezbyt długotrwałego ataku na potencjalną ofiarę. U dorosłych osobników płetwa ogonowa jest prosta i dosyć szeroka. Głowa duża – może stanowić niemal 30% długości całego ciała. Oczy pstrąga także są duże, co zdradza, iż jest to główny narząd lokalizacji pokarmu (w przeciwieństwie do np. suma). Szczęki są uzębione, dolna u dojrzałego samca zaopatrzona w charakterystyczny wzgórek. Ubarwienie ciała jest bardzo różne, zależnie od warunków środowiskowych (m. in. koloru dna). W rzekach południa Polski potokowiec jest srebrzysty, natomiast na Pomorzu i Mazurach brązowo złotawy. Grzbiet ciemniejszy niż strona brzuszna przechodząca od koloru mlecznożółtego do odcieni seledynowych. Na bokach ciała, zwłaszcza powyżej linii nabocznej, która notabene biegnie prosto, występuje cętkowanie w różnych postaciach. Zależy ono od zbiornika, w którym pstrąg przebywa, np. w rzekach górskich cętki mają postać ciemnobrązowych plamek w białych obwódkach i kropek czerwonych dookoła jasnych. Jak to u ryb łososiowatych bywa, pstrąg posiada płetwę tłuszczową (między płetwą grzbietową a ogonową), która u omawianego gatunku ma czerwonawe zabarwienie.

Przejdźmy zatem do miejsc, w których spotkać możemy potokowca. Pstrągi zasiedlają potoki górskie i wyżynne charakteryzujące się szybkim prądem, kamienistym i żwirowatym dnem z czystą i chłodną wodą o dużym natlenieniu. Spotkać go możemy także w górnych biegach rzek nizinnych np. Wisły. Wody tego typu są charakterystyczne dla omawianego gatunku, dlatego też określamy je jako krainę pstrąga. Siedliska pstrąga potokowego znajdują się w wartkich potokach i strumieniach Beskidów, Tatr i Sudetów, Jury Krakowsko-Częstochowskiej i Dolnego Śląska, Rudawy, Przemszy, a także szybkich rzek i ich dopływach Pomorza Zachodniego i Środkowego, dopływy Warty oraz rzeki Pojezierza Suwalskiego, Warmii i Mazur. Dużym ograniczeniem występowania potokowca w naszych (i nie tylko) wodach są warunki termiczne w nich panujące, gdyż, pstrągi żyją w zbiornikach o wodzie chłodnej. Innym, jaki należy wymienić, związanym ze zwyczajami i trybem życia tychże ryb jest odpowiednia ilość kryjówek tj. różnego rodzaju dołków w dnie, głazów, zatopionych pni drzew, podpór mostowych, innymi słowy miejsc, za którymi można się schronić przed wartkim nurtem i przy okazji wypatrzyć jakiś smaczny kąsek niesiony z prądem rzeki.

Należałoby powiedzieć, co stanowi menu potokowca. Jako, że jest to drapieżnik będzie to: fauna denna, głównie kiełże (skorupiak ten zawiera w sobie barwnik nadający mięsu pstrąga różowawe zabarwienie), owady tj. chruściki, jętki, larwy ważek i komarów, a także ślimaki, małże oraz fauna nadwodna, którą pstrąg chwyta efektownie wyskakując nad powierzchnię wody. Zjawiskiem często zdradzającym miejsca żerowania są „oczka” na powierzchni wody, zwłaszcza w spokojniejszych rejonach rzek. Pokarmem pstrąga stają się także zwierzęta wymywane z brzegów przez płynącą wodę np. dżdżownice oraz… myszy. Im potokowiec rośnie tym jego potencjalne ofiary mogą przybierać większe gabaryty. Dorosły pstrąg nie pogardzi drobnymi rybami – mogą to być głowacze, strzeble oraz mniejsze osobniki tego samego gatunku. Zwyczajem nierozerwalnie łączącym się z pobieraniem pokarmu jest fakt, iż pstrąg musi być niemal pewny pozytywnego rezultatu polowania, gdyż w szybkim nurcie rzeki manewr ataku to dla potokowca nie lada wydatek energetyczny – szybka i celna kalkulacja „opłacalności” jego wykonania to wielki atut. Rzecz jasna i sam pokarm musi być zadowalających rozmiarów.

Omawiając pstrąga potokowego słów kilka należy napisać na temat troci wędrownej. Powód jest znacznie bliższy, aniżeli przynależność do tej samej rodziny. Pstrąg właściwie nie różni się kształtem od młodych troci z okresu ich życia w rzece (troć jest rybą dwuśrodowiskową tzn. rodzi się i częściowo odchowuje w rzekach, następnie spływa do morza, by powrócić do słodkich wód po osiągnięciu dojrzałości płciowej), a to dlatego, że stanowi jej formę osiadłą. Potwierdza to również taksonomia, jeżeli spojrzymy na nazwy łacińskie obu ryb – pstrąg potokowy to Salmo trutta m. (morfa) fario, natomiast troć wędrowna to Salmo trutta m. trutta. Dowodem tego mogą być wyniki wielu badań przeprowadzanych dla bliższego poznania biologii obu form. Ubarwienie pstrągów potokowych wpuszczonych do morza przybiera barwę srebrną, podobnie jak jest to u troci. Podobieństwo jest tak duże, że ryby te są wręcz nie do rozróżnienia. Innym przykładem służą udane próby aklimatyzacji potokowca w Nowej Zelandii. Otóż wpuszczone w tamtejsze wody pstrągi po pewnym czasie dały dwie populacje – zarówno samego pstrąga, jak i troci! Nie trzeba jednak aż tak daleko podróżować aby się przekonać co do prawdziwości tej kwestii. Z obserwacji Skrochowskiej (1953, 1969) i Bartela (1996) wynika, iż niektóre z pstrągów prowadzących osiadły tryb życia spływały do morza i tam zachowywały się jak trocie.

Przykład obu form tego samego gatunku uwidacznia nam pochodzenie ogromnej bioróżnorodności organizmów żywych i pokazuje jak bardzo zwierzęta przystosowują się do otaczającego je środowiska. Ekspansja człowieka często zmienia to środowisko z ujemnym skutkiem, dlatego też musi istnieć działalność, która choć w niewielkim stopniu będzie to niwelować lub nie będzie pozwalała na dalszą degradację. Nie inaczej jest z pstrągami. Aby utrzymać populację tej ryby, prowadzone są specjalne ośrodki zarybieniowe m. in. w Foluszu w woj. podkarpackim, w Hańczy w woj. podlaskim i Krzelowie w woj. świętokrzyskim pod egidą Polskiego Związku Wędkarskiego, gdzie hodowane ryby są rozmnażane, a otrzymany narybek trafia do naturalnych siedlisk. Miałem niezmierną przyjemność oglądania tego typu pracy w ośrodku w Krzelowie i sądząc po tym, co zobaczyłem – w jasnych barwach możemy spoglądać na przyszłość pstrąga potokowego w polskich wodach.

Fot. Co_Sch